wtorek, 10 maja 2016

Aokigahara - las samobójców

Aokigahara, czyli Morze Drzew u stóp góry Fudźi
Japonia zdominowana jest przez religię shinto oznaczającą "drogę bogów". Japończycy nie wierzą więc w wieczne potępienie w piekle za pozbawienie się życia. Dla wielu z nich jest to honorowe odejście z tego świata, gdyż seppuku - to rytuał samobójstwa dokonywany przez rozpłatanie sobie wnętrzności mieczem, praktykowany w Japonii od prawie 1000 lat.

Według wierzeń japońskich, dusza i emocje znajdowały się właśnie w brzuchu. Jego rozcięcie miało być dowodem niewinności samobójcy i okazania szczerości jego zamiarów. Po śmierci był oczyszczany ze wszelkich zarzutów, hańby. Samobójstwo wybiera w Kraju Kwitnącej Wiśni rocznie ok. 25 tys. ludzi, a najpopularniejsze miejsce to Aokigahara, czyli Morze Drzew znajdujące się u stóp góry Fudżi.

Las nie od zawsze przyciągał ludzi chcących zakończyć w nim swoje życie. Istnieją ślady sugerujące, że w XIX wieku Japończycy prowadzili tam starych członków rodziny by umarli z głodu czy odwodnienia, Nazywano to 'ubasute' co oznacza "porzucenie starej kobiety' lub 'porzucenie rodzica'. Traktowano to jako formę eutanazji. Aokigahara zyskał mocno na popularności dzięki dwóm powieściom: Pagoda fal napisana przez Seicho Matsumoto (opowieść o duchu kobiety, która popełnia samobójstwo w lesie Aokigahara) oraz Kompletny podręcznik samobójstwa autorstwa Wataru Tsurumi opisujący las jako idealne miejsce by odebrać sobie życie

Na wejściu do lasu jak i w innych miejscach są tabliczki informujące nie tylko o jaskiniach ale także takie, na których jest podany numer telefonu zaufania, policji. Jest na nich napisane, że życie jest cenne i rady by przemyśleć decyzję. Nie poleca się odwiedzającym zapuszczanie się w głąb lasu. Jest gęsty i mroczny, pełen mocno poskręcanych konarów i koron przesłaniających światło. Nie należy tez ufać kompasowi, podobno przez duże złoża żelaza lub magnetycznych właściwości lawy oraz duchy  niepogrzebanych zmarłych, które nie pozwolą nikomu opuścić lasu.

Odczucia melancholii i niepokoju towarzyszące wędrówce potęgują zasłyszane historie samobójców, napotkane porzucone przedmioty osobiste, ubrania, kości czy prowizoryczne schronienia. W okresie najliczniej popełnianych samobójstw, by zidentyfikować zwłoki wprowadzono plan znakowania sztucznych zębów. Nazwisko i numer prefektury na zębie to informacje niezwykle pomocne w tej procedurze. Co roku policja odnajduje kilkadziesiąt ciał ale nie wiadomo ile pozostaje w Morzu Drzew na zawsze.

Podobno najwięcej samobójstw popełnianych jest w marcu kiedy kończy się japoński rok fiskalny.
Giełdowy Leszcz ma też dobrą i złą wiadomość . Dobra to taka, że wg ostatnich statystyk WHO, wskaźnik popełnianych samobójstw w Japonii mocno spadł. Zła to taka, że ten sam wskaźnik w Polsce mocno wzrósł i przeskoczyliśmy Japonię o kilka pozycji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz